Dziedziczenie ustawowe czyli co się dzieje gdy zmarły nie pozostawił testamentu

Zaktualizowano: 22 wrz
Benjamin Franklin w liście do Jeana Baptiste'a Leroy z 1789 roku napisał zdanie, które przetrwało ponad dwa wieki: „W życiu pewne są tylko śmierć i podatki". Mógłby dodać jeszcze jedno – że mimo tej oczywistości, większość ludzi nigdy nie spisuje testamentu. Skutek jest zawsze ten sam: o losie majątku decyduje wtedy nie wola zmarłego, tylko przepisy Kodeksu cywilnego.
Kiedy w ogóle stosuje się dziedziczenie ustawowe?
Dziedziczenie z mocy ustawy wchodzi w grę w trzech sytuacjach:
testament nigdy nie powstał,
testament został uznany za nieważny,
osoby powołane w testamencie odrzuciły spadek albo nie mogą dziedziczyć.
W każdym z tych przypadków prawo samo wskazuje, kto wchodzi do spadku – w ściśle określonej kolejności, zaczynając od najbliższej rodziny, a kończąc na gminie lub Skarbie Państwa.
Kolejność dziedziczenia
Kodeks cywilny dzieli spadkobierców ustawowych na kilka grup, które wchodzą do dziedziczenia po kolei – kolejna grupa dziedziczy tylko wtedy, gdy nie ma nikogo z grupy poprzedniej:
Małżonek i dzieci – dziedziczą w częściach co do zasady równych, przy czym udział małżonka nie może być mniejszy niż 1/4 całości spadku.
Małżonek, rodzice i rodzeństwo – jeśli spadkodawca nie miał dzieci (albo żadne z nich nie może dziedziczyć).
Dziadkowie i ich zstępni – gdy nie ma już nikogo z bliższych grup.
Pasierbowie – w określonych ustawą przypadkach, jeśli brakuje krewnych z wyższych grup.
Gmina lub Skarb Państwa – gdy nie ma żadnych osób uprawnionych do dziedziczenia.
Dlaczego brak testamentu bywa problemem
Jeżeli sam fakt, że dorobek życia może odziedziczyć po Was gmina nie jest wystarczającym powodem by spisać testament, warto także wskazać, że ustawowa kolejność dziedziczenia nie bierze pod uwagę relacji rodzinnych, utrzymywanych związków pozamałżeńskich, konfliktów ani np. tego, kto faktycznie opiekował się spadkodawcą przed śmiercią. W praktyce prowadzi to do sytuacji, których większość ludzi wolałaby uniknąć takich jak spory między spadkobiercami o podział majątku, którego nikt wcześniej nie uregulował czy dziedziczenia przez osoby, z którymi zmarły od lat nie utrzymywał kontaktu.
Jak więc uregulować sprawy spadkowe?
Prawo daje kilka narzędzi, które pozwalają realnie zdecydować, co stanie się z majątkiem po śmierci, z których najbardziej popularne to:
spisanie testamentu – podstawowy i najskuteczniejszy sposób na wyrażenie własnej woli,
wydziedziczenie – w ściśle określonych przez ustawę, raczej rzadkich, przypadkach,
zrzeczenie się dziedziczenia – umowa zawierana jeszcze za życia spadkodawcy, między przyszłym spadkodawcą a jego spadkobiercą ustawowym, która pozbawia prawa do spadku jeszcze za życia tej osoby
Podsumowanie
Franklin miał rację – śmierć jest pewna. A to czy majątek zmarłego trafi tam, gdzie faktycznie chciałby go przekazać, czy tam, gdzie zaprowadzi go ustawowa kolejność dziedziczenia zależy tylko od rozsądnego zaplanowania tego za życia.
Testament sporządzony z wyprzedzeniem, najlepiej z pomocą prawnika, który zna typowe błędy i pułapki takich dokumentów, to jedyny sposób, żeby mieć na to realny wpływ. Jeśli chcesz uregulować swoje sprawy spadkowe – albo zastanawiasz się, jak wygląda Twoja sytuacja w świetle dziedziczenia ustawowego – skontaktuj się z nami. Pomożemy dobrać rozwiązanie odpowiednie do Twojej sytuacji rodzinnej i majątkowej.

Komentarze